''[...] miłość matki ma się bez zdobywania i bez zasług.''

W tym roku minęło dwadzieścia sześć lat od śmierci mojej Mamy. Miałam wtedy pięć i pół roku. Nikt nie wytłumaczył co się stało. Przez wiele lat nie podejmowałam z nikim tego tematu. Dopiero kilka lat temu poczułam tęsknotę. Tęsknotę za osobą,która kocha Nas bezwarunkowo ,po prostu za to ,że jesteśmy. Będąc w trudnym procesie ,którym jest akceptowanie,że śmierć Mamy miała wpływ na moje życie chcę podzielić się z Wami moimi przemyśleniami. Nieważne kiedy Jej w waszym życiu zabrakło. Nie ma to znaczenia. Ból ,tęsknota i pustka ,które Nam towarzyszą są takie same. Wiem,że mówienie o tym przynosi ulgę. Wiem też ,że mamy w sobie wielkie pokłady miłości ,które chcemy dawać innymi i czasem nasza słabość i wrażliwość bywa wykorzystywana. Po prostu wiem jak to jest nie mieć Mamy i o tym chcę Wam opowiadać.

Oleńko…

Kochana Oleńko, Jesteś cudowna. Kiedy byłaś mała kochałaś wszystkich. Pięknym uśmiechem obdarowywałaś nieznajomych,chichotałaś i nie bałaś się mówić co myślisz. Twoja spontaniczność otwierała serca ludzi. Nie zastanawiałaś się czy wypada i co ludzie pomyślą. Nie przeszłaś obojętnie obok potrzebującego zwierzaka. Głaskałaś wszystkie napotkane koty. Lubiłaś rysować,szyć lalkom ubrania,bawić się w dom,marzyłaś o mężu o niebieskich oczach i dzieciach,małym domku,ogrodzie i zwierzakach…Zobacz,to…

Jestem swoją ulubioną przyjaciółką.

   Gdyby tak w końcu poczuć się dobrze,zaakceptować siebie prawdziwą,żyć w zgodzie ze sobą i nie przejmować się co inni powiedzą? Ta myśl towarzyszy mi od dzieciństwa. Od niedawna udaje mi się to realizować ale droga do tego była bardzo długa i wyboista. Wciąż zdarzają się momenty kiedy brak mi wsparcia Mamy ,takiego szczerego,prawdziwego wsparcia,które dostajemy dlatego ,że jesteśmy. Po…

Nie wiem jak pachniesz Mamo.

Nie pamiętam jak mówiłam do Ciebie Mamo. Nigdy świadomie nie powiedziałam słowa ‚Mamo’. Jedynie ze zdjęć wiem jak wyglądasz. Nie znam Twojego głosu. Rozmyślam czy jest podobny do mojego. Niektórzy mówią ,że jestem podobna do Ciebie. Długo tego nie widziałam ale im jestem starsza tym bardziej zaczynam to dostrzegać. Tata zawsze mówił,że mam Twoje oczy. Choć mają inny kolor widział…

Dlaczego nie masz Mamy?

Pierwszą rzeczą jaka przychodzi mi na myśl kiedy przypominam sobie czasy dzieciństwa jest pytanie,które zadawano mi setki razy: ”dlaczego nie masz Mamy?” Nie wiem dlaczego ale rzadko mówiłam,że umarła. Chyba dlatego ,że sama do końca na wiedziałam co się stało. Nie wiedziałam jak odpowiadać. Towarzyszył temu stres podobny do tego przed wizytą u dentysty.Zazwyczaj nie mówiłam nic. Pamiętam ,że niektóre…